Biebrzański Park Narodowy - w trosce o bagna

Odnośniki

Ułatwienia dostępu

Biuletyn informacji publicznej

Change language

Treść

Urodziny w OHZKPiRZ

Pod koniec marca 2016 r. w Ośrodku przyszedł na świat pierwszy w tym roku źrebak. Szczęśliwą mamą została klacz Neta, która debiutuje w tej roli. Widzimy, że jest bardzo przejęta nową sytuacją, mimo tego czule i troskliwie opiekuje się swoim maluszkiem.

W ciągu następnych kilku dni kolejne klacze witały na świecie swoje maleństwa. W tym roku w Ośrodku urodziło się już 8 źrebiąt. Niecierpliwie czekamy na pomyślne rozwiązanie u pozostałych klaczy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wszystkie urodzone źrebięta doskonale się rozwijają i z ogromną ciekawością poznają świat pod czułą opieką matek i dumnego ojca, Hruda.

autor: Agnieszka Tylkowska, zamieściła: B.S., data: 2016-04-26

Galeria foto

autor: Fot. Agnieszka Tylkowska, zamieściła: B.S.

Wiosna w OHZ Konika Polskiego

Do Ośrodka Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego nareszcie zawitała wiosna! Zima w tym roku nie dała się konikom mocno we znaki, była krótka i łagodna. Jednak koniki, tak jak my wszyscy, z niecierpliwością czekały na pierwsze promienie wiosennego słońca.   Wraz z wiosną w rezerwacie zaczyna pojawiać się świeża roślinność, szczególnie trawa, którą koniki uwielbiają. W hodowli rezerwatowej koniki spędzają aż 16 godzin na dobę poszukując i spożywając pokarm. Nieograniczony dostęp do świeżej trawy znacznie ułatwia im to zadanie. 

Wiosną przychodzi również czas na zmianę okrywy włosowej z długiej i gęstej zimowej na krótką letnią. Koniki z ogromnym zapałem pozbywają się starej sierści. Wycierają się i drapią o każde dostępne drzewo… i inne koniki. Podskubując się nawzajem nie tylko pomagają sobie w usuwaniu sierści. Wzmacniają też więzi emocjonalne z innymi konikami w stadzie i okazują sobie wzajemnie sympatię.

Koniki w zagrodach chętnie korzystają z pomocy człowieka zaopatrzonego w zgrzebło… przyjemnie drapie i masuje skórę usuwając jednocześnie niepotrzebną już zimową sierść.

Ośrodek Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego  

autor: A. Tylkowska
fot. M. Zyśko
fot. M. Zyśko
fot. M. Zyśko
fot. M. Zyśko
fot. A.Tylkowska
fot. A.Tylkowska
fot. A.Tylkowska
fot. A.Tylkowska
fot. M. Zyśko
fot. M. Zyśko
fot. A.Tylkowska
fot. A.Tylkowska

Dołączenie ogiera do tabunu w OHZ

Wiosną bieżącego roku do tabunu koników polskich w Ośrodku Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego dołączył ogier Hrud P. Ogier pochodzi z hodowli rezerwatowej Stacji Badawczej Rolnictwa Ekologicznego i Hodowli Zachowawczej Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Popielnie.

Przed połączeniem z tabunem ogier kilka tygodni przebywał w stajni Ośrodka pod opieką pracowników. Kiedy pojawiły się sprzyjające okoliczności przyrody rozpoczęto przygotowania do połączenia koni. Hrud opuścił stajnię bladym świtem około godziny 3.00. Chłód poranka skutecznie uchronił ogiera przed atakami owadów i swobodnie dotarł do klaczy podprowadzony przez pracowników Ośrodka. Kiedy konie się zobaczyły, okazało się, że niestety klacze nie podzielały entuzjazmu Hruda, nie ucieszyły się na jego widok, mało tego po prostu… uciekły! Rozentuzjazmowany Hrud niewiele myśląc ruszył w pościg. Zabawa w ganianego trwała ładnych kilka godzin. Dopiero późnym popołudniem klacze pozwoliły mu do siebie podejść. Następnego dnia całe stado było w komplecie z zadowolonym Hrudem w centrum uwagi. Biedak przez kilka dni praktycznie nic nie jadł, tak był zaaferowany towarzystwem. Obecnie koniki tworzą zgrany zespół i razem przemierzają swoje ścieżki. A my liczymy na liczne potomstwo wiosną przyszłego roku. Trzymajcie kciuki!

Rola ogiera w stadzie

Rolą ogiera w stadzie w hodowli rezerwatowej jest przede wszystkim reprodukcja. Jako najsilniejszy osobnik w stadzie broni też stado przed niebezpieczeństwem, czyli przed innymi ogierami i dzikimi zwierzętami. Ponieważ niebezpieczeństwo może czyhać z każdej strony, ogier zachowuje czujność przez cały czas. Każdy tabun ma swoje terytorium, ogier znaczy jego granice kałem i moczem. Pozostawia w ten sposób wiadomość dla innych ogierów: „tutaj już zajęte”. Nieproszonymi gośćmi są również zbłąkani turyści wchodzący na jego terytorium, jeżeli ogier poczuje się zagrożony nie zawaha się przed atakiem. Ogier poza reprodukcją i obroną stada decyduje również o składzie swojego tabunu. Pomiędzy tabunami bardzo często dochodzi do porwań, wypędzeń i swobodnych migracji klaczy. Ogier dba również o porządek wewnątrz stada popędzając powolne klacze i strofując niesforną młodzież.

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Tylkowska

Hrud podprowadzany do klaczy (Kłycek)
Hrud podprowadzany do klaczy (Kłycek)
Hrud po wypuszczeniu rozgląda się nieśmiało (Duża Łąka)
Hrud po wypuszczeniu rozgląda się nieśmiało (Duża Łąka)
Namierzył stado...
Namierzył stado...
Hrud w otoczeniu klaczy (wydma na Łągwi)
Hrud w otoczeniu klaczy (wydma na Łągwi)
Ogier zachowuje czujność w każdej sytuacji
Ogier zachowuje czujność w każdej sytuacji

Przegląd hodowlany stada koników polskich

Złota polska jesień przywitała uczestników przeglądu hodowlanego biebrzańskiego stada koników polskich w Ośrodku Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego. Ta niezwykła, ciepła aura wpłynęła pozytywnie zarówno na ludzi, jak i konie.

Przegląd stada przeprowadził lekarz weterynarii Przemysław Bartoszek. Koniki zostały poddane badaniu weterynaryjnemu w celu oceny ich kondycji i stanu zdrowia. Zostały również poddane niezbędnym zabiegom profilaktycznym.

Klacze zaprezentowały się w doskonałej kondycji. Badanie weterynaryjne wykazało ponadto, że wszystkie dorosłe klacze są źrebne. Patrząc na nie miało się wrażenie, że wiodą w Ośrodku dobre, szczęśliwe i spokojne życie. Świetne wrażenie zrobił również ogier Hrud P. Został pozytywnie oceniony przez przedstawiciela Wojewódzkiego Związku Hodowców Koni w Białymstoku. Dzięki temu jego potomstwo będzie mogło zostać uznane i wpisane do Księgi Stadnej Koników Polskich, zwiększając tym samym populację tej rasy. Teraz pozostaje nam czekanie do wiosny, kiedy to powinni pojawić się na świecie pierwsi potomkowie Hruda P.

autor: Agnieszka Tylkowska
Koniki witały gospodarzy i zaproszonych gości z uśmiechem
Koniki witały gospodarzy i zaproszonych gości z uśmiechem
Sprawca wielu ciąż na tegorocznym przeglądzie ogier Hrud
Sprawca wielu ciąż na tegorocznym przeglądzie ogier Hrud
Dyrektor BbPN Roman Skąpski dumny z efektów pracy Hruda P
Dyrektor BbPN Roman Skąpski dumny z efektów pracy Hruda P
Pomocy w ocenie koni udzielali również stali rezydenci ORZ
Pomocy w ocenie koni udzielali również stali rezydenci ORZ
Pogoda i humory dopisywały wszystkim uczestnikom
Pogoda i humory dopisywały wszystkim uczestnikom
Po przeglądzie odbyła się krótka wycieczka
Po przeglądzie odbyła się krótka wycieczka
autor: Marlena Boroń

Koniki polskie w Biebrzańskim PN

Chcąc wesprzeć działania związane z ochroną zasobów genetycznych koni rasy konik polski, pod koniec 2004 roku, utworzono w Biebrzańskim Parku Narodowym Ośrodek Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego. Na potrzeby Ośrodka ogrodzono obszar około 200 hektarów rozległych terenów łąk bagiennych i lasów zlokalizowany w Obwodzie Ochronnym Grzędy.

Koniki w BbPN utrzymywane są w systemie hodowli rezerwatowej. Oznacza to, że przez cały rok przebywają na swobodzie, samodzielnie poszukują pokarmu i decydują o miejscu pobytu. Ingerencja człowieka w życie koników w takim systemie utrzymania jest minimalna, ogranicza się jedynie do monitorowania ich kondycji, odławiania młodzieży oraz dokarmiania sianem w okresie zimowym.

Warunki bytowania koników polskich na obszarach bagiennych są bardzo trudne. Zimy najczęściej srogie, lata upalne i przez większą część roku poziom wody utrzymuje się      na wysokim poziomie. Znacznie utrudnia to zwierzętom bytowanie w terenie i żerowanie. Jest to wyraźnie widoczne w przypadku koników sprowadzanych z hodowli rezerwatowych prowadzonych na suchych obszarach leśnych. Koniki te przez dwa do trzech sezonów pozostają w wyraźnie słabszej kondycji niż pozostałe zwierzęta z tabunu. W tak trudnych warunkach doskonale sprawdzają się takie ich cechy jak: wytrzymałość na niesprzyjające warunki środowiska, odporność na choroby, zaradność w wyszukiwaniu pokarmu oraz dobre wykorzystanie paszy.

Koniki polskie przebywające w Biebrzańskim Parku Narodowym pełnią również bardzo ważną funkcję ekologiczną. Wypasanie tych zwierząt na rozległych terenach biebrzańskich łąk zapobiega ich zarastaniu roślinami krzewiastymi i drzewami a tym samym korzystnie wpływa na różnorodność biologiczną tych obszarów. Koniki chętnie zgryzają zielone pędy roślin, obgryzają korę drzew i przyczyniają się tym samym do ograniczenia procesów zarastania bezleśnych torfowisk.

W 2014 roku Ośrodek Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego w Biebrzańskim Parku Narodowym obchodził jubileusz 10-lecia. Na początku 2014 roku zredukowano liczebność stada do 10 klaczy matek, wybierając osobniki najlepiej przystosowane do lokalnych warunków środowiskowych, z których większość urodziła się w BbPN.

Wiosną 2014 roku do tabunu koników polskich dołączył ogier Hrud P po Trzmiel od Hadra. Ogier pochodzi z hodowli rezerwatowej Polskiej Akademii Nauk Stacji Badawczej Rolnictwa Ekologicznego i Hodowli Zachowawczej Zwierząt w Popielnie. Został on sprowadzony z Popielna na początku 2014 roku. Przez kilkanaście tygodni przebywał w zagrodzie adaptacyjnej Ośrodka. W tym czasie miał okazję na przystosowanie się do warunków środowiskowych panujących na terenach biebrzańskich łąk i lasów.

Kiedy wiosną pojawiły się sprzyjające okoliczności przyrody, rozpoczęto przygotowania do połączenia ogiera z tabunem klaczy na terenie zagrody Ośrodka. Niestety dzień wybrany do doprowadzenia ogiera okazał się pierwszym dniem tego roku, kiedy pojawiły się bąki, owady bardzo dokuczliwe dla koni. Hrud nie miał wcześniej kontaktu z tak zawziętymi, biebrzańskimi insektami. Podczas doprowadzania do tabunu zachowywał się bardzo niespokojnie, wchodził w wysokie krzewy i zadrzewienia w celu uniknięcia ataku owadów. Kiedy został wypuszczony w pobliżu tabunu… wrócił do zagrody adaptacyjnej.   Nie ma się co dziwić, w okresie od maja do sierpnia biebrzańskie koniki muszą nieźle się natrudzić aby uchronić się przed dokuczającymi im insektami.

Kolejna próba doprowadzenia ogiera do tabunu rozpoczęła się bladym świtem około godziny 3.00. Chłód poranka skutecznie uchronił Hruda przed atakiem owadów i swobodnie dotarł on w pobliże tabunu. Kiedy Hrud poczuł klacze zaprezentował swoje możliwości wokalne. Niestety okazało się, że klacze nie podzielają jego entuzjazmu, nie ucieszyły się     na jego widok, mało tego po prostu… uciekły! Rozentuzjazmowany Hrud niewiele myśląc ruszył w pościg. Zabawa w ganianego trwała ładnych kilka godzin. Dopiero późnym popołudniem klacze pozwoliły mu do siebie podejść. Oczywiście nie obyło się bez kopaniny  i innych nieprzyjemnych zaczepek ze strony klaczy, które nie były jeszcze gotowe na przyjęcie ogiera.

Następnego dnia Hrud był już w centrum ich zainteresowania. Kilka wysoko postawionych w hierarchii klaczy zawzięcie walczyło o uwagę i zainteresowanie ogiera. Biedak przez kilka dni praktycznie nic nie jadł, tak był zaaferowany towarzystwem. W okresie dwóch miesięcy intensywnego krycia ogier znacznie wychudł. Było to spowodowane dużym wydatkiem energetycznym przy skokach przy jednoczesnym braku zainteresowania pobieraniem paszy. Jednak po kilku tygodniach od ostatniego krycia ogier odzyskał dobrą kondycję.

Po kilku dniach wyraźnie dało się zaobserwować spokój i rozluźnienie wśród klaczy, które w końcu miały do dyspozycji swojego obrońcę i opiekuna. Hrud zmienił również dotychczasową hierarchię panującą w stadzie. Wyraźnie faworyzował swoje ulubienice, które podniosły swoją pozycję w hierarchii.

Jesienią w trakcie przeglądu hodowlanego stada przeprowadzone badania weterynaryjne wykazały, że wszystkie klacze są źrebne. Hrud spisał się znakomicie. Pozostaje nam tylko czekać z niecierpliwością na narodziny pierwszych źrebiąt po Hrudzie…

autor: Agnieszka Tylkowska, opublikowała: B.Siłakowska
Koniki polskie w BbPN, fot. Marta Celej
Koniki polskie w BbPN, fot. Marta Celej

Puszczyk w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt

W październiku 2014 roku do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt został przyjęty puszczyk. Zwierzę trafiło do lekarza weterynarii, pana Przemysława Bartoszka. Okazało się, że ptak ma złamane skrzydło. Wykonane zdjęcie RTG uwidoczniło złamania kości ramienia i przedramienia. Ptak przeszedł skomplikowaną operację złożenia kości. Puszczyk dobrze zniósł operację i szybko wracał do zdrowia.

Po kilku tygodniach sowie zdjęto opatrunek i ponownie wykonano zdjęcie RTG, na którym można było zaobserwować, że skrzydło doskonale się zrosło. Obecnie puszczyk przechodzi proces rehabilitacji w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt. Wiosną ptak zostanie wypuszczony do środowiska naturalnego.

autor: Agnieszka Tylkowska, opublikowała: B.Siłakowska, data: 2015-02-06

Puszczyk - pacjent ORZ

Puszczyk - pacjent ośrodka rehabilitacji zwierząt (autor...
Puszczyk - pacjent ośrodka rehabilitacji zwierząt (autor M. Celej)
Zdjęcie RTG skrzydła puszczyka przed operacją - widoczne...
Zdjęcie RTG skrzydła puszczyka przed operacją - widoczne złamania kości skrzydła (autor P. Bartoszek)
Zdjęcie RTG skrzydła puszczyka po usunięciu opatrunku -...
Zdjęcie RTG skrzydła puszczyka po usunięciu opatrunku - kości się zrosły (autor P. Bartoszek)

Gdy znajdziemy ptaka potrzebującego pomocy ...

Co zrobić, gdy znajdziemy ptaka potrzebującego pomocy

Na początek zastanówmy się, czy znaleziony ptak naprawdę potrzebuje naszej pomocy. Często zdarzają się bowiem sytuacje, kiedy do ośrodka rehabilitacji zwierząt w Biebrzańskim Parku Narodowym trafiają ptaki zdrowe, zabrane ze środowiska naturalnego… ponieważ wyglądały na chore/ranne/opuszczone. Tak więc, kiedy nasza interwencja będzie uzasadniona?

Sytuacje, w których ptak potrzebuje naszej pomocy:

  • nie reaguje na otoczenie, jest osowiały;
  • jest ranny, widzimy złamanie, ranę, krew;
  • nie jest w stanie prawidłowo się poruszać (mocno kuleje);
  • widzimy ciało obce, np. sznurek czy żyłkę zaplątane wokół kończyny;
  • nie ucieka i nie wzbija się do lotu, kiedy podchodzimy (nie dotyczy podlotów);
  • w zależności od miejsca znalezienia podejrzewamy kolizję z samochodem (w pobliżu dróg), porażenie prądem (pod liniami energetycznymi), uwięzienie w budynku;
  • w trakcie ostrej zimy, kiedy widzimy, że zwierzę nie jest w stanie samodzielnie zdobyć pokarmu, jest wycieńczone, osłabione.

Kiedy mamy całkowitą pewność, co do konieczności udzielenia pomocy potrzebującemu zwierzęciu, przed podjęciem jakichkolwiek działań pomyślmy o… własnym bezpieczeństwie! Jeśli znaleziony ptak stwarza jakiekolwiek zagrożenie lub znajduje się w niedostępnym miejscu, należy wezwać odpowiednie służby (straż pożarną, pogotowie energetyczne). Ich obecność jest konieczna w przypadku akcji ratunkowych na wysokości, w wodzie, na lodzie czy przy liniach energetycznych. Ponadto niektóre ptaki, nawet ranne czy osłabione mogą zrobić nam krzywdę. Uderzenie dziobem czy atak szponami mogą się dla nas źle skończyć.

Jak przygotować ptaka do transportu?

Wymagającego pomocy ptaka należy jak najszybciej przewieść do najbliższego specjalistycznego ośrodka lub lekarza weterynarii. Ptaka najlepiej umieścić w tekturowym pudełku lub kartonie dostosowanym do jego rozmiarów w taki sposób, aby:

  • miał dostęp do świeżego powietrza (należy wykonać otwory wentylacyjne);
  • nie mógł się z niego uwolnić (dorosły bocian wydostający się w trakcie transportu ze źle zabezpieczonego kartonu to nie lada przeżycie dla kierowcy);
  • ograniczyć mu możliwość ruchu (ptak szamoczący się w zbyt dużym kartonie może pogłębić uraz lub zrobić sobie krzywdę);
  • nie uległ urazom (nie należy przewozić ptaków w klatkach, ponieważ mogą zniszczyć sobie pióra lub złamać kończynę).
  • przy dłuższym transporcie nie doszło do uszkodzeń ciała (na krótkie dystanse dopuszczalne jest przewożenie np. bocianów w workach jutowych z wykonanym otworem na głowę i szyję, natomiast transport trwający powyżej 3 godzin wymaga użycia np. kartonu).

Ptaków nie należy samodzielnie karmić, ponieważ niewłaściwy pokarm czy sposób jego podawania może spowodować więcej szkody niż krótki okres braku dostępu do pożywienia. Jeżeli szybkie przekazanie ptaka w ręce fachowców nie jest możliwe, najlepiej skontaktować się ze specjalistycznym ośrodkiem i zapytać o sposób dalszego postępowania.

Wymagającego pomocy ptaka można dostarczyć bezpośrednio do Ośrodka Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego i Rehabilitacji Zwierząt w Grzędach, po uprzednim zgłoszeniu telefonicznym (można wówczas skonsultować zasadność interwencji).

W razie wątpliwości dotyczących konieczności udzielenia pomocy lub braku możliwości przewiezienia ptaka do ośrodka, możemy również skontaktować się z najbliższym, właściwymi dla miejsca znalezienia zwierzęcia organem:

- Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska;

- Urzędem Gminy;

- specjalistycznym ośrodkiem rehabilitacji zwierząt;

- inną instytucją zajmującą się niesieniem pomocy dzikim zwierzętom.

Pamiętajmy! Dla ptaka styczność z człowiekiem to ogromny stres. W kontakcie ze zwierzęciem postępujmy rozważnie, stanowczo i delikatnie. Mierzmy siły na zamiary i nie obawiajmy się prosić o pomoc.

autor: Agnieszka Tylkowska, opublikowała: B.S., data: 2016-07-04

Galeria

Batalion trafił do ośrodka ze złamanym skrzydłem, w tym...
Batalion trafił do ośrodka ze złamanym skrzydłem, w tym przypadku interwencja była uzasadniona (fot. M. Zyśko)
Bociany białe często ulegają wypadkom, wówczas nasza...
Bociany białe często ulegają wypadkom, wówczas nasza interwencja jest konieczna (fot. M. Celej)
Jerzyk uległ zderzeniu z szybą, wystarczyło go napoić,...
Jerzyk uległ zderzeniu z szybą, wystarczyło go napoić, zapewnić spokój i po kilku godzinach odzyskał sprawność (fot. M. Zyśko)
Puszczyk został potrącony przez samochód, po długiej...
Puszczyk został potrącony przez samochód, po długiej rehabilitacji złamanego skrzydła wrócił na wolność (fot. M. Celej)

Przegląd hodowlany koników polskich

Jesienią w Ośrodku Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego i Rehabilitacji Zwierząt, jak co roku, odbył się przegląd hodowlany biebrzańskiego stada koników polskich.

Wszystkie koniki zaprezentowały się od najlepszej strony. Klacze okazały się bardzo dobrymi matkami, co było doskonale widoczne w ich kondycji, jak również w kondycji źrebiąt.

Świetne wrażenie zrobił również ogier Hrud P. Okazał się niezawodnym reproduktorem i odważnym opiekunem swojego tabunu. W tym roku Hrud P skończył 5 lat. W związku z tym został poddany weryfikacji oceny bonitacyjnej, która po raz pierwszy została przeprowadzona przy wpisie ogiera do Ksiąg Stadnych Koni Rasy Konik Polski. Weryfikacja została przeprowadzona przez członków Komisji Księgi Stadnej oraz uprawnionego pracownika WZHK w Białymstoku. Hrud P otrzymał 82 punkty bonitacyjne. Jesteśmy z niego bardzo dumni!

Główną atrakcją przeglądu były oczywiście źrebięta, które zrobiły bardzo dobre wrażenie na zaproszonych gościach. Potomstwo Hruda P zostało bardzo dobrze ocenione, co pozwala opiekunom biebrzańskich koników z optymizmem patrzeć w przyszłość hodowli tych wspaniałych zwierząt w Biebrzańskim Parku Narodowym.

autor: Agnieszka Tylkowska, zamieściła: B.S., data: 2016-10-04

Galeria foto

Przed przeglądem wszyscy w pełnej gotowości
Przed przeglądem wszyscy w pełnej gotowości
Koniki w odłowni - można zaczynać
Koniki w odłowni - można zaczynać
Weryfikacja oceny bonitacyjnej ogiera - na zdjęciu...
Weryfikacja oceny bonitacyjnej ogiera - na zdjęciu członkowie Komisji Księgi Stadnej, Zbigniew Jaworski i Jan Słomiany
Hrud P nie jest zainteresowany wynikami weryfikacji
Hrud P nie jest zainteresowany wynikami weryfikacji
autor: Fot. Patrycja Ślubowska, zamieściła: B.S.

Bociany zimujące w Polsce

Często spotykamy się z doniesieniami, że bocian biały zostaje na zimę w Polsce. Nie jest to zjawisko nowe ani wyjątkowo rzadkie. Pozostawanie bocianów na zimowisko w Polsce ma charakter zarówno naturalny jak i antropogeniczny. Aby dokładnie określić przyczynę tego zjawiska należałoby znać dokładnie historię danego osobnika, jednak w przypadku bocianów jest to dosyć trudne ze względu na duże podobieństwo między poszczególnymi osobnikami.

Jeżeli w miesiącach zimowych zaobserwujemy bociana białego, który nie odleciał na zimowisko, przede wszystkim musimy zachować spokój! Jeżeli ptak nie jest ranny, to wstrzymanie się z niesieniem pomocy przez najbliższe kilkanaście minut nie zmieni znacząco jego sytuacji, a nie zaszkodzimy mu pochopnym działaniem. Ponadto nie każdy pozostający na zimę bocian potrzebuje naszej pomocy.

Przede wszystkim powinniśmy zacząć od obserwowania samego zwierzęcia oraz jego zachowania. Przy czym nie powinniśmy zbliżać się do ptaka ani go płoszyć, ponieważ każdy dżul energii w zimie jest ważny i nie powinna być ona tracona bez powodu. Obserwując ptaka powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytania :

  1. Czy jest ranny (czy widać ślady krwi, złamań itp.)?
  2. Czy jest ofiarą wypadku lub ataku drapieżników?
  3. Czy w jego wyglądzie widać jakieś anomalie (źle zrośnięte złamania, skrzydła odstające, prawa strona różni się znacznie od lewej)?
  4. Czy nie chodzi (w żadnym wypadku nie płoszyć aby to sprawdzić)?
  5. Czy nie lata (w żadnym wypadku nie płoszyć aby to sprawdzić)?
  6. Czy ptak ma osmalone lub powyrywane pióra?
  7. Czy porusza się w niebezpiecznych dla niego miejscach (w pobliżu ruchliwych dróg, linii energetycznych)?
  8. Czy zagrażają mu drapieżniki występujące naturalnie lub psy?

Jeżeli na powyższe pytania mamy przynajmniej jedną twierdzącą odpowiedź oraz w razie wątpliwości dotyczących konieczności udzielenia pomocy, możemy skontaktować się z najbliższym, właściwymi dla miejsca znalezienia zwierzęcia organem:

- Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska;

- Urzędem Gminy;

- specjalistycznym ośrodkiem rehabilitacji zwierząt;

- inną instytucją zajmującą się niesieniem pomocy dzikim zwierzętom.

Pracownicy wymienionych instytucji pomogą nam podjąć decyzję o zasadności udzielenia pomocy zwierzęciu, a w uzasadnionych przypadkach przyjmą zgłoszenie i podejmą interwencję lub udzielą nam niezbędnych wskazówek co do dalszego postępowania.

autor: Agnieszka Tylkowska, zamieściła: B.S., data: 2017-01-03
Fot. A.Tylkowska: Bociany pozostające na zimę w ośrodku...
Fot. A.Tylkowska: Bociany pozostające na zimę w ośrodku rehabilitacji zwierząt w Grzędach nie stronią od śniegu

Aktualności:

Zmiany wjazdu na Grzędach

Zmiany wjazdu na Grzędach
2017.05.24  -  Zmiana trybu uzyskiwania zezwoleń na wjazd na drogę wewnętrzną w Obrębie Ochronnym Basenu Środkowego Północ (Grzędy)

Podziękowania dla przewodnika Tadeusza Daniłko

Egzamin na przewodnika po Biebrzańskim Parku Narodowym

Egzamin na przewodnika po Biebrzańskim Parku Narodowym
2017.05.22  -  Egzamin na przewodnika po Biebrzańskim Parku Narodowym

Zobacz także:

Banery z prawej strony

Kampania edukacyjna MŚ
Miejsce Przyjazne Rowerzystom

Dane kontaktowe

Osowiec-Twierdza 8, 19-110 Goniądz

tel. +48 857380620, 857383000 wew. 233

fax +48 857383021

e-mail: sekretariat@biebrza.org.pl

Mapa

Mapa

Intranet

Stopka

CC 3.0: Biebrzański Park Narodowy
Projekt i Realizacja: extranet.pl
Idę do góry

Rozmiar czcionki

Wersja o wysokim poziomie kontrastu

Przełącz się na widok strony o wysokim kontraście.
Powrót do domyślnej wersji strony zawsze po wybraniu linku 'Graficzna wersja strony' znajdującego się w górnej części witryny.